Po przybyciu do Włoch, o czym pisałem w poprzednim artykule, gen. Władysław Anders rozpoczął serię spotkań z dowódcami alianckimi. Rozmowy te dotyczyły położenia 2 Korpusu Polskiego, jego miejsca w planach operacyjnych aliantów, opóźnień w przybyciu sprzętu oraz braku uzupełnień.

Gen. Anders rozmawiał z alianckimi dowódcami jako jeden z aliantów, jako dowódca walczącego 2 Korpusu Polskiego. Wiedział jednak dobrze, że sytuacja polityczna Polski nie jest już taka jak na początku wojny (było już po konferencji w Teheranie). Właśnie dlatego także rozmowy o sprawach wojskowych miały szczególne znaczenie.
Do gen. Leese’a

10 lutego 1944 roku dowódca 2 Korpusu wyjechał do Vasto, by zameldować się dowódcy 8 Armii brytyjskiej gen. Oliverowi Leese’owi.
Sama podróż nie była łatwa. Zła pogoda, zniszczenia na drogach i wielki ruch kolumn wojskowych sprawiły, że dotarł do niego dopiero następnego dnia, 11 lutego, w Agnone (prowincja Isernia, Molise).
To właśnie tam gen. Anders po raz pierwszy zobaczył tzw. karawan, czyli duży samochód, w którym urządzono mały pokoik do pracy i odpoczynku. Jak wspominał, znajdowały się w nim między innymi tapczan do spania, stolik do pracy, stalugi do map, szafa na ubranie i umywalka. Wkrótce przydzielono mu podobny pojazd, który służył mu jako mieszkanie przez cały okres walk we Włoszech.
Jak zapisał w swoich wspomnieniach (Bez ostatniego rozdziału) generał Anders: „Rozmowa moja z gen. Leese, którego dopiero tam poznałem, dotyczyła przede wszystkim spraw organizacyjnych, rozmieszczenia i gotowości Korpusu”.
W czasie rozmowy gen. Leese przedstawił Andersowi sytuację operacyjną frontu włoskiego i zadania 8 Armii. Właśnie wtedy po raz pierwszy padła nazwa Cassino – najtrudniejszej przeszkody na drodze do Rzymu. Gen. Anders zanotował, że nie przypuszczał wówczas, jak ściśle nazwa ta zwiąże się z działaniami 2 Korpusu Polskiego.
Caserta: rozmowa z gen. Alexandrem i gen. Hardingiem
Drugą podróż odbył dowódca 2 Korpusu Polskiego samolotem i samochodem. Tym razem do Caserty, do dowództwa 15 Grupy Armii, na spotkanie z gen. Haroldem Alexandrem oraz jego szefem sztabu gen. Johnem Hardingiem. Dowództwo mieściło się w pałacu królewskim.

Generał Anders przedstawił tam stan przesunięcia 2 Korpusu z Egiptu do Włoch, przejęcie odcinka frontu oraz opóźnienia w przybyciu sprzętu, spowodowane złą organizacją transportów morskich.
Najważniejszym tematem tej narady stał się jednak brak uzupełnień. Gen. Anders nie poprzestał na samym wskazaniu problemu. Zaproponował też rozwiązanie. Uważał, że nowych ludzi dla 2 Korpusu można pozyskać spośród Polaków siłą wcielonych do armii niemieckiej, którzy dostaną się do niewoli albo zbiegną z jej szeregów.
Jak wspominał:
Rozumowałem prosto: uzupełnienia nadejdą do nas z naprzeciwka, z frontu, gdyż Polacy, siłą zabrani do wojska niemieckiego, będą korzystali z każdej sposobności, by uciec do nas albo się poddać.
W. Anders, Bez ostatniego rozdziału
Gen. Alexander zgodził się na utworzenie oddzielnych obozów dla polskich jeńców i ochotników, ich badanie oraz kierowanie do 7 Dywizji Zapasowej na Bliskim Wschodzie.
Wizyta u gen. Marka Clarka

Następnego dnia, 14 lutego, gen. Anders odwiedził w Presenzano (prowincja Caserta) gen. Marka Clarka, dowódcę 5 Armii amerykańskiej. Obecny był także szef jego sztabu, gen. Gruenther. Anders zanotował krótko, że amerykańskie dowództwo było wówczas zajęte działaniami zmierzającymi do zdobycia rejonu Cassino.
Powrót do Mottoli i Vinchiaturo
Po spotkaniu z gen. Clarkiem, Władysław Anders wrócił przez Neapol do Mottoli, a stamtąd do Vinchiaturo, nowego miejsca postoju pierwszego rzutu sztabu 2 Korpusu Polskiego.
Komunikacja była utrudniona z powodu wielkich zamieci i opadów śniegu.
Zamów przewodnik „Monte Cassino i okolice”
-
Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego. Przewodnik
74,99 zł z VAT -
Rzym. Szlakiem Caravaggia – przewodnik (ebook)
17,99 zł z VAT

