Ponieważ w przewodniku „Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego” oraz na tym blogu wspominam kapelanów służących w 2 Korpusie Polskim, to napiszę parę słów o organizacji duszpasterstwa w 2 Korpusie.

Duszpasterstwo katolickie w kwietniu/maju 1944

O. Józef Bocheński (dominikanin, major, KMC nr 744) w swoich „Wspomnieniach” opisuje czas II wojny światowej i służbę jako kapelan do zleceń (odpowiednik adiutanta) ks. biskupa polowego Wojska Polskiego gen. dyw. Józefa Gawliny (KMC nr 3). Omawia też organizację duszpasterstwa w 2 Korpusie Polskim:

Na czele stał (…) ks. [dziekan Włodzimierz] Cieński (KMC nr 20), świątobliwy kapłan, który po wojnie wstąpił do trapistów.

Ks. płk Bronisław Michalski, bp Józef Gawlina, ks. Włodzimierz Cieński i kapelan biskupa polowego po audiencji u Piusa XII w Watykanie (fot. ze zbiorów Edwarda Mier-Jędrzejowicza)
Ks. płk Bronisław Michalski, bp Józef Gawlina, ks. Włodzimierz Cieński i kapelan biskupa polowego (o. Bocheński) po audiencji u Piusa XII w Watykanie (fot. ze zbiorów Edwarda Mier-Jędrzejowicza), „Przystanek Historia”, Arcybiskup Józef Gawlina (1892–1964), https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/102474,Arcybiskup-Jozef-Gawlina-18921964.html

Podlegało mu bezpośrednio dwóch proboszczów dywizyjnych: ks. [st. kapelan Józef] Joniec w 3. DSK (KMC nr 1380) i ks. [st. kapelan Wiktor] Judycki w 5. KDP (KMC nr 147740.

Ks. Józef Joniec
Ks. Józef Joniec odprawia mszę polowa

Zgodnie z normami angielskimi każdy batalion miał kapelana (…) więc w rezultacie 2 Korpus miał niezwykle liczną obsadę kapelańską, która zresztą okazała się potrzebna w krwawych walkach, jakie czekały korpus.

J. Bocheński, Wspomnienia, Philed, Kraków 1994.

W czasie bitwy o Monte Cassino

O. Józef Bocheński wspomina o proboszczach obu dywizji piechoty 2 Korpusu Polskiego, którzy wspierali podległych im kapelanów w czasie bitwy o Monte Cassino:

(…) ks. dziekan Cieński opowiadał mi o sposobie rządzenia kapelanami przez obu proboszczów, ks. Judyckiego (5. KDP) i ks. Jońca (3. DSK). Zdarzało się, że kapelan załamał się w ogniu i uciekał ze stanowiska do swojego proboszcza. Początek był wtedy u obu jednakowy. Dawali mu wódki, pocieszali, głaskali. Potem ks. Judycki kładł delikwenta do własnego łóżka i jechał za niego pełnić służbę. Za to ks. Joniec, napoiwszy i pocieszywszy przestraszonego kapelana, sadzał go na jeepa, jechał na front i dojechawszy do stanowiska krzyczał tubalnym głosem: „Tu zdechniesz, cholero”. Skutek miał być w obu wypadkach taki sam.

J. Bocheński, Wspomnienia, Philed, Kraków 1994.

O postawie kapelanów 2 Korpusu w czasie bitwy świadczą przyznane im odznaczenia, w tym ordery Virtuti Militari oraz groby na Polskich Cmentarzach Wojennych we Włoszech, gdzie spoczęli kapelani polegli na służbie.


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *