Na stronie tytułowej jednego z utworów Gustawa Herlinga-Grudzińskiego widnieje tytuł: „Sztuka podróżowania”. Pod nim zapisano podtytuł: „Essay pisany w polu”. Brzmi to spokojnie, literacko, może nawet lekko. Dopóki nie spojrzymy na dopisek pod esejem: „Pisane na stanowiskach ogniowych artylerii pod Monte Cassino – 5-7 maja 1944”.
To jedno zdanie zmienia mój odbiór całego tekstu. „W polu” oznacza stanowiska artylerii i dni oczekiwania na wielką bitwę, która miała rozpocząć się kilka dni później.
Gustaw Herling-Grudziński (KMC nr 4666), późniejszy autor „Innego świata”, był wtedy żołnierzem 3 Karpackiego Pułku Artylerii Lekkiej.
Czas oczekiwania
Początek maja 1944 roku był czasem napięcia. Oddziały 2 Korpusu Polskiego przygotowywały się do zadania, które miało przejść do historii.

W takim momencie Herling-Grudziński pisze tekst o podróżowaniu.
To szczególny znak wewnętrznej dyscypliny człowieka, który nawet na stanowiskach ogniowych pozostaje pisarzem. Nie odrywa się od wojny, bo jest w samym jej środku. A jednak, zanim przyjdzie moment próby, zapisuje myśli o podróży, kulturze, świecie i człowieku.
Z esejem na stanowiskach ogniowych, z radiostacją na wzgórzu 593
Kilka dni później ten sam człowiek znalazł się już nie przy kartce papieru, ale z radiostacją na plecach.
W nocy z 16 na 17 maja Gustaw Herling-Grudziński poszedł jako radiooperator, przydzielony do wysuniętego obserwatora artylerii, na patrol na wzgórze 593. Wzgórze 593, nazywane Górą Ofiarną, było miejscem ciężkich walk i dotkliwych strat 3 Dywizji Strzelców Karpackich.
Józef Czapski, we wstępie do książki „Żywi i umarli”, zapisał scenę, która bardzo mocno łączy literaturę Herlinga z jego doświadczeniem frontowym:
Kiedy Grudziński szedł w nocy z 16 na 17 maja jako radiooperator, przydzielony do wysuniętego obserwatora artylerii na patrol na wzgórze 593 zwrócił się doń jego dowódca, mjr. Stojewski, którego zwłoki w niecałą dobę później znosił tenże Grudziński wraz z kolegami z owej „góry ofiarnej”: „Nie wiem, chłopcze, czy wrócisz, ale pamiętaj ile od ciebie zależy”.
J. Czapski, ze Wstępu do książki G. Herlinga-Grudzińskiego „Żywi i umarli”
To zdanie mjr. Stojewskiego można czytać jak wojenny rozkaz, ale też jak zobowiązanie na całe życie.
Czapski dopowiadał dalej, że słowa śp. majora Stojewskiego, którego zwłoki Herling-Grudziński wraz z kolegami znosił później z „Góry Ofiarnej”, autor „Żywych i umarłych” zachował zapewne „jako wiatyk na całe życie i na każdą pracę, którą podejmie”.
„Pamiętaj ile od ciebie zależy”
W relacji Melchiora Wańkowicza Herling-Grudziński pojawia się w samym środku walki. Jako radiooperator działa przy obserwatorze artyleryjskim. Od jego pracy zależy łączność, a od łączności – skuteczność ognia artylerii i życie żołnierzy znajdujących się na wzgórzu.
Wańkowicz pokazuje Herlinga w chwili najwyższego napięcia, przy radiostacji, w ogniu, zmęczeniu, chaosie i zagrożeniu. To nie jest obraz efektownego bohaterstwa, zbudowanego z wielkich gestów. To obraz żołnierza wykonującego swoje zadanie wtedy, kiedy od tego zadania tak wiele zależy.
Czapski nadał tej scenie jeszcze głębsze znaczenie:
„Pamiętaj ile od ciebie zależy”. Grudziński pamięta, że uczestnicząc w walce dzisiejszego pokolenia o to, by nie „zdziczeć na wyspie oddalonej”, musi jak na wzgórzach Monte Cassino na każdej stronicy swych pism trwać w nieustającej komunii z żywymi i umarłymi w obronie „niewidzialnego miasta, którego charaktery ludzkie strzegą”.
J. Czapski, ze Wstępu do książki G. Herlinga-Grudzińskiego „Żywi i umarli”

Virtuti Militari
Za postawę na Górze Ofiarnej Gustaw Herling-Grudziński został odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari.
Przed bitwą pisał na stanowiskach ogniowych artylerii pod Monte Cassino. W czasie bitwy, jako radiooperator, poszedł na wzgórze 593 i wykonał swoje zadanie w warunkach, które Wańkowicz i Czapski opisali jako próbę najwyższej miary. Jego postawa została potwierdzona najwyższym polskim odznaczeniem wojennym.
W przypadku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego Monte Cassino nie było tylko epizodem wojennym. Było doświadczeniem, które, jak sugerował Józef Czapski, pozostało w jego pisarstwie jako zobowiązanie wobec żywych i umarłych.
Więcej informacji o losach pisarza znajdziesz w artykule: „Gustaw Herling-Grudziński – radiota z Virtuti Militari”.
Zamów przewodnik
-
Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego. Przewodnik
74,99 zł z VAT -
Rzym. Szlakiem Caravaggia – przewodnik (ebook)
17,99 zł z VAT

