26 marca 1944 roku do Neapolu przyleciał Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych gen. Kazimierz Sosnkowski. Jego pobyt we Włoszech trwał blisko dwa tygodnie, do 10 kwietnia. Był to czas bardzo ważny dla 2 Korpusu Polskiego. Trzecia bitwa o Monte Cassino właśnie dobiegała końca, alianci szykowali nową ofensywę, a po Teheranie sprawa polska znalazła się w coraz trudniejszym położeniu.

Wspólna wizyta u gen. Alexandra

Generał Władysław Anders - dowódca 2 Korpusu Polskiego

Po przylocie gen. Sosnkowski spotkał się z gen. Haroldem Alexandrem. Towarzyszył mu gen. Władysław Anders. W czasie tej wizyty zapadła decyzja o włączeniu do 2 Korpusu polskiej kompanii komandosów pod dowództwem mjr. Władysława Smrokowskiego.

O polskich komandosach piszę w przewodniku Monte Cassino i okolice już przy okazji pierwszej bitwy o Monte Cassino. Tutaj ich historia wraca w kolejnym etapie kampanii włoskiej, już w związku z przygotowaniami 2 Korpusu do przyszłych działań związanych z Monte Cassino.

Krótka wizyta u gen. Leese’a i objazd frontu

Po wizycie u gen. Alexandra nastąpiła krótka wizyta u gen. Leese’a. Potem gen. Sosnkowski odwiedzał na froncie żołnierzy 3 Dywizji Strzelców Karpackich. W trudnym terenie i nieraz pod ogniem artylerii oraz moździerzy docierał do pierwszych linii stanowisk bojowych.

Źródło: IWM (NA 13492), Foto: Jim Christie.
Źródło: IWM (NA 13492), Foto: Jim Christie.

Na zdjęciu obok: Generał Kazimierz Sosnkowski, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, dokonujący przeglądu kolejnego oddziału artylerii 3. Dywizji Strzelców Karpackich podczas wizyty w różnych jednostkach dywizji. Za generałem Sosnkowskim stoi generał Stanisław Kopański, szef Sztabu Naczelnego Wodza (ma na sobie furażerkę). Zdjęcie wykonane w pobliżu Cerro, 28/29 marca 1944 r.

Rozmowa o Monte Cassino

Źródło: IWM (NA 13878_1), Foto: Jim Christie.
Źródło: IWM (NA 13878_1), Foto: Jim Christie. Generał Władysław Anders, dowódca 2. Korpusu Polskiego, i generał Kazimierz Sosnkowski, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, podczas rozmowy w Campobasso, 10 kwietnia 1944 r. Porucznik Eugeniusz Lubomirski, adiutant generała Andersa, jest trzeci od lewej, głęboko w tle.

Gen. Anders przedstawił gen. Sosnkowskiemu zadanie 2 Korpusu Polskiego w planowanej ofensywie sojuszniczej. Pamiętajmy, że za aliantami były już trzy ciężkie bitwy o Monte Cassino. Wzgórza wokół klasztoru stały się symbolem wyjątkowo ciężkich walk i wielkich strat.

Naczelny Wódz odniósł się krytycznie do planowanego natarcia na klasztor i zaproponował własną koncepcję działania. Uważał, że natarcie sojusznicze powinno pójść przez góry, zostawiając Monte Cassino na lewym skrzydle.

Gen. Anders nie zgadzał się z tym poglądem.

Uważał, podobnie jak gen. Alexander, że otwarcie drogi do Rzymu prowadzi przez zdobycie Monte Cassino.

Właśnie wtedy – ze strony gen. Sosnkowskiego – padły słowa, które mocno zapisały się we wspomnieniach gen. Andersa:

Pióropusz biały panu się śni

Za W. Anders, Bez ostatniego rozdziału

To zdanie warto czytać jako ostrą, żołnierską ocenę sytuacji i odniesienie się do decyzji dowódcy 2 Korpusu Polskiego, która zapadła bez konsultacji z Naczelnym Wodzem. Gen. Sosnkowski obawiał się bardzo ciężkich strat. Wiedział, jaką cenę zapłaciły już wcześniej jednostki alianckie walczące o Monte Cassino, i sądził, że polski żołnierz może zapłacić podobną.

Zarówno gen. Sosnkowski, jak i gen. Anders myśleli z troską o polskich żołnierzach i czekających ich zadaniu. Różnili się natomiast w ocenie ryzyka i drogi prowadzącej do celu.

Źródło: IWM (NA 13633_1), Foto: Jim Christie.
Źródło: IWM (NA 13633_1), Foto: Jim Christie.

Na zdjęciu obok: Generał Kazimierz Sosnkowski, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, schodzący po schodach z generałem Władysławem Andersem, dowódcą 2. Korpusu Polskiego, w Carpinone po mszy podczas wizyty w korpusie, 2 kwietnia 1944 r.

Motywy decyzji gen. Andersa

Jak pisałem w poprzednim artykule cyklu „Przed Monte Cassino” generał Anders zgodził się na propozycję gen. Leese’a, aby to 2 Korpus Polski atakował Monte Cassino podczas kolejnej ofensywy aliantów.

Jakie były motywy tej decyzji?

Po pierwsze, gen. Anders wiedział, że 2 Korpus i tak nie uniknie ciężkich walk w czasie kampanii włoskiej.

Po drugie, widział w tej walce znaczenie nie tylko wojskowe. Po Teheranie sprawa polska znalazła się w bardzo trudnym położeniu, a żołnierze 2 Korpusu szczególnie mocno przeżywali komunikaty dotyczące utraty wschodnich ziem Rzeczypospolitej.

Po trzecie, Anders pisał wprost, że wykonanie tego zadania może być odpowiedzią na propagandę sowiecką i ma podtrzymać ducha walczącego Kraju.

Dwie oceny sytuacji

W rozmowie Naczelnego Wodza z dowódcą 2 Korpusu zderzyły się dwie oceny tej samej sytuacji.

Gen. Sosnkowski obawiał się, że natarcie na Monte Cassino przyniesie polskim oddziałom straty podobne do tych, jakie poniosły już wcześniej inne wojska alianckie. Gen. Anders uważał, że zadanie jest bardzo trudne, ale wykonalne, a zarazem ważne także dla sprawy polskiej.

Źródło: IWM (NA 13628_1), Foto: Jim Christie.
Źródło: IWM (NA 13628_1), Foto: Jim Christie.

Na zdjęciu obok: Generał Kazimierz Sosnkowski, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, dokonujący przeglądu żołnierzy jednego z oddziałów 2. Korpusu Polskiego podczas wizyty w tej formacji. Generałowie Władysław Anders (dowódca 2. Korpusu), Stanisław Kopański (szef Sztabu Naczelnego Wodza) oraz Zygmunt Bohusz-Szyszko (zastępca dowódcy korpusu) idą za nim w jednym rzędzie. Zdjęcie wykonane w Carpinone, 2 kwietnia 1944 r.

Zakończenie wizyty

Pobyt gen. Sosnkowskiego we Włoszech trwał do 10 kwietnia. Kiedy gen. Sosnkowski opuszczał Włochy, polscy żołnierze byli jeszcze nad Sangro. Do walki o Monte Cassino mieli ruszyć dopiero w nocy z 11 na 12 maja 1944 roku.

Po wyjeździe Naczelnego Wodza, gen. Anders rozkazał przesunąć sztab 2 Korpusu w pobliże Cassino, „skąd gołym okiem można było widzieć, gdy dymy walk opadły, wyłaniające się na szczycie ruiny klasztoru benedyktynów” (Bez ostatniego rozdziału).


Zamów przewodnik – poznaj Monte Cassino i okolice

Zobacz również:

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *