Podczas bitwy o Monte Cassino Melchior Wańkowicz pełnił funkcję korespondenta wojennego 2 Korpusu Polskiego. Przebywał na pierwszej linii frontu, rozmawiał z żołnierzami i dokumentował wydarzenia, które później opisał w trzytomowej „Bitwie o Monte Cassino”.
Jak wynika z relacji Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm, w czasie bitwy o Monte Cassino Wańkowicz (KMC nr 750) został ranny w ramię. Śladem tego wydarzenia jest krzyż wykonany z odłamków pocisku, który ranił pisarza.
Otwarcie Gabinetu Wańkowicza w 1974 roku – krzyż z odłamków
Okoliczności związane z raną Wańkowicza oraz losami krzyża Aleksandra Ziółkowska-Boehm opisuje przy okazji uroczystego otwarcia Gabinetu Pisarza w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, które miało miejsce 6 listopada 1974 roku, a więc niespełna dwa miesiące po śmierci pisarza, jeszcze w realiach komunistycznej Polski:
Uroczyste otwarcie gabinetu Wańkowicza [w Muzeum Literatury w Warszawie] 6 listopada 1974 roku zgromadziło wielu ludzi. (…) W czasie zwiedzania ekspozycji, tuż przed jej uroczystym otwarciem Marta [córką pisarza – przyp. JR] zauważyła brak kilku cennych pamiątek ojca. Na ścianie wisiał krzyż z Monte Cassino zrobiony z odłamków pocisku, który trafił Wańkowicza w ramię. Krzyż w domu pisarz zawsze wisiał obok oprawionej legendy – opisu, co prezentuje, z podpisem generała Andersa. Kiedy zapytałyśmy z Martą [córką pisarza – przyp. JR] dyrektora Pieniążka, co stało się z oprawionym oświadczeniem generała Andersa, odpowiedział nam krótko: – Cenzura. (…)
A. Ziółkowska-Boehm, Wokół Wańkowicza, PIW, Warszawa 2019, s. 489–490.
Jak dodaje autorka, gabinet otwarty w 1974 roku po kilku miesiącach został zamknięty, a zgromadzone pamiątki trafiły do muzealnych magazynów.

Wizyta w Gabinecie Pisarza – maj 2024
Po latach ekspozycja została ponownie odtworzona – tym razem w budynku Muzeum Literatury przy ul. Trawiastej 29 w Aninie. W maju 2024 roku miałem możliwość odwiedzić Gabinet Pisarza w jego obecnej formie.
W jednej z gablot, po lewej stronie, zobaczyłem krzyż wykonany z odłamków pocisku, o którym pisała Ziółkowska-Boehm. To ten sam przedmiot, który do 1974 roku wisiał w domu Wańkowicza obok oprawionego opisu z podpisem generała Władysława Andersa – dokumentu, którego losy do dziś pozostają mi nieznane.

Krzyż znajduje się dziś obok innych osobistych pamiątek: pierwszego wydania „Bitwy o Monte Cassino”, oznak korespondenta wojennego i odznaczeń, jakie otrzymał Wańkowicz jako uczestnik kampanii włoskiej.

Krzyż z odłamków spod Monte Cassino jest jednym z najbardziej poruszających eksponatów Gabinetu Pisarza. Przypomina, że autor „Bitwy o Monte Cassino” nie tylko opisywał wojnę jako korespondent wojenny 2 Korpusu Polskiego, ale też dzielił z żołnierzami ryzyko związane z obecnością blisko pierwszej linii walk.


