Są miejsca w okolicach Monte Cassino, które łatwo przeoczyć, nawet jeśli znajdują się bardzo blisko najważniejszych punktów pamięci. Tak jest z kolumną poświęconą polskim żołnierzom, stojącą dziś przy Muzeum Pamięci 2 Korpusu Polskiego, na której widnieje napis „Walecznym żołnierzom polskim…”.
Dar Miasta Męczeńskiego

Kolumna została ustawiona przez mieszkańców Cassino prawie 80 lat temu. Był to wyraz hołdu dla żołnierzy 2 Korpusu Polskiego, którzy polegli w walkach o Monte Cassino i których szczątki spoczęły na tej ziemi.
Jan Bielatowicz, żołnierz 2 Korpusu Polskiego, pisarz i autor książki „Laur Kapitolu i wianek ruty”, opisał drogę prowadzącą od klasztoru w stronę polskiego cmentarza. W miejscu, gdzie od głównej drogi odchodzi ścieżka ku wzgórzu 593, zauważył pomnik ustawiony przez mieszkańców Cassino.
Na kolumnie umieszczono napis, który w polskim brzmieniu przytoczonym przez Bielatowicza brzmi:
Walecznym żołnierzom polskim, którzy padli na tej przesiąkniętej krwią ziemi w walce o triumf sprawiedliwości i wolności. Miasto Męczeńskie, przechowujące z czcią ich szczątki, w trzecią rocznicę swego zburzenia. Dan w domu gminnym 15 marca 1947
J. Bielatowicz, Laur Kapitolu i wianek ruty

Ten krótki tekst mówi bardzo wiele. Mieszkańcy Cassino oddali w nim hołd polskim żołnierzom, a równocześnie przypomnieli o własnym losie. Data 15 marca 1947 roku odsyła do trzeciej rocznicy zniszczenia miasta podczas alianckiego bombardowania 15 marca 1944 roku. Dlatego w napisie pojawia się określenie „Miasto Męczeńskie”.
Kolumna w cieniu wielkich symboli
Monte Cassino ma swoje wielkie symbole. Są nimi ruiny i odbudowane mury klasztoru, biało-czerwony sztandar zatknięty 18 maja 1944 roku, hejnał mariacki odegrany przez plutonowego Emila Czecha, pieśń „Czerwone maki na Monte Cassino”, Polski Cmentarz Wojenny oraz napis:
„Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”.
Kolumna od miasta Cassino nie opowiada o taktyce, natarciu, wzgórzach ani kolejnych fazach bitwy. Mówi o wdzięczności i pamięci. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym pomniku podczas wizyty na Monte Cassino.