Uwaga! Na Facebooku ponownie krąży zdjęcie grobu wachmistrza Antoniego Niewęgłowskiego z kartką: „Uwaga! Grób przeznaczony do likwidacji”. Fotografia jest autentyczna, ale przedstawia sytuację z 2017 roku.

Grób został wtedy opłacony i uratowany przed likwidacją. W maju 2022 roku ustawiono na nim nowy nagrobek ufundowany przez Instytut Pamięci Narodowej. Mogiła jest objęta ochroną i od ponad czterech lat wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciu udostępnianym obecnie w mediach społecznościowych.

5 lipca 2026 roku alarmujący post ponownie zaczął zdobywać popularność. W chwili, gdy zrobiłem zrzut ekranu, miał już około 2,5 tysiąca udostępnień, ponad 300 reakcji i przeszło 100 komentarzy.

Celowo nie zamieszczam w tym artykule fotografii starego nagrobka. Nie chcę, aby została ponownie wyrwana z kontekstu i wykorzystana do dalszego rozpowszechniania nieaktualnej informacji. Pokazuję obecny wygląd mogiły, ponieważ właśnie on przedstawia stan faktyczny.

Zdjęcie sprzed dziewięciu lat

W 2017 roku na grobie Antoniego Niewęgłowskiego na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu rzeczywiście pojawiła się kartka informująca, że mogiła została przeznaczona do likwidacji.

Zdjęcie wywołało wówczas oburzenie i przyczyniło się do podjęcia działań na rzecz uratowania grobu. Dzięki zaangażowaniu wielu osób mogiła została opłacona. Sprawa zwróciła również uwagę na problem grobów polskich weteranów, które po upływie okresu opłacenia mogą być przeznaczane do ponownego wykorzystania.

Moja żona zgłosiła grób swojego dalekiego krewnego do Ewidencji grobów weteranów walk o Wolność i Niepodległość Polski. W 2020 roku otrzymaliśmy z Instytutu Pamięci Narodowej potwierdzenie, że mogiła została wpisana do ewidencji pod numerem 1137.

Antoni Niewęgłowski - Nagrobek na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu

Od wydarzeń przedstawionych na rozpowszechnianej fotografii minęło dziewięć lat. W tym czasie zmienił się zarówno status grobu, jak i jego wygląd.

Mimo to zdjęcie starego nagrobka nadal powraca w internecie jako rzekomo aktualna informacja. W lipcu 2026 roku po raz kolejny tysiące osób uwierzyły, że grób żołnierza 2 Korpusu Polskiego jest obecnie zagrożony likwidacją.

Nowy nagrobek od maja 2022 roku

Uroczystość poświęcenia nagrobka Antoniego Niewęgłowskiego 17 maja 2022

17 maja 2022 roku, w przeddzień 78. rocznicy zdobycia Monte Cassino przez żołnierzy 2 Korpusu Polskiego, na Cmentarzu Grabiszyńskim odbyła się uroczystość poświęcenia nowego nagrobka wachmistrza Antoniego Niewęgłowskiego.

Pomnik powstał z inicjatywy Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu i został sfinansowany przez wrocławski Oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Na nagrobku umieszczono insygnia:

„Ojczyzna Swemu Obrońcy”

oraz:

„Grób weterana walk o Wolność i Niepodległość Polski”.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, władz państwowych, Wojsk Obrony Terytorialnej oraz dalsza rodzina wachmistrza. Nagrobek został poświęcony przez ks. por. Rafała Dańca. Oddano również salwę honorową.

Grób Antoniego Niewęgłowskiego znajduje się na Cmentarzu Grabiszyńskim we Wrocławiu: pole 19, rząd 136, grób 16.

Nie jest przeznaczony do likwidacji. Został objęty ochroną, a stary nagrobek zastąpiono nowym pomnikiem.

Kim był wachmistrz Antoni Niewęgłowski?

Antoni Ludwik Niewęgłowski urodził się 1 lipca 1911 roku w Kolechowicach w powiecie włodawskim. Był synem Ludwika. Jego żoną była Kamila z domu Lewandowska. Mieli córkę Bogusławę, urodzoną w 1940 roku.

W czasie wojny obronnej w 1939 roku Antoni Niewęgłowski walczył w szeregach 15 Pułku Ułanów Poznańskich. Po zakończeniu działań wojennych znalazł się na obszarze zajętym przez Związek Sowiecki.

W kwietniu 1940 roku został deportowany w głąb ZSRR. W 1941 roku, po zawarciu układu Sikorski–Majski, został uwolniony i dołączył do formowanych pod dowództwem gen. Władysława Andersa Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR.

Otrzymał przydział do 3 plutonu 3 szwadronu 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, wchodzącego w skład 2 Warszawskiej Brygady Pancernej. Czołgi 3 szwadronu nosiły nazwy zaczynające się na literę „Z”. Nie udało mi się jeszcze ustalić, w załodze którego z nich służył Antoni Niewęgłowski.

2 lipca 1943 roku, jeszcze w stopniu plutonowego, otrzymał Brązowy Krzyż Zasługi z Mieczami.

Szlak bojowy we Włoszech

Podczas bitwy o Monte Cassino oraz walk o Piedimonte San Germano 1 Pułk Ułanów Krechowieckich znajdował się w odwodzie 2 Warszawskiej Brygady Pancernej.

W kolejnych miesiącach Antoni Niewęgłowski uczestniczył w działaniach bojowych 2 Korpusu Polskiego:

  • w bitwie o Ankonę,
  • nad rzeką Metauro,
  • podczas przełamywania niemieckiej Linii Gotów,
  • w walkach zakończonych zdobyciem Bolonii w kwietniu 1945 roku.

Przeszedł szlak bojowy swojej jednostki, awansując ze stopnia plutonowego do wachmistrza. Został odznaczony Krzyżem Pamiątkowym Monte Cassino nr 30076.

Po zakończeniu wojny przebywał w Wielkiej Brytanii. W 1947 roku zdecydował się wrócić do Polski i zamieszkał we Wrocławiu.

Zmarł 11 lutego 1956 roku we Wrocławiu, mając zaledwie 44 lata.

Nagrobek wachm. Antoniego Niewęgłowskiego

„Wujek Antek” i mój przewodnik

Antoni Niewęgłowski jest dalekim krewnym mojej żony, która nazywa go „wujkiem Antkiem”. Nie mieliśmy okazji poznać go osobiście, ale od lat opiekujemy się jego grobem na Cmentarzu Grabiszyńskim.

Odwiedziny tej mogiły były jednym z impulsów do napisania przeze mnie przewodnika „Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego”. Opisałem w nim wojenną drogę wachmistrza, jego służbę w 1 Pułku Ułanów Krechowieckich oraz historię ochrony grobu.

Na początku książki zamieściłem dedykację:

Książkę tę poświęcam pamięci wachmistrza Antoniego Niewęgłowskiego
i wszystkich żołnierzy 2 Korpusu Polskiego walczących na włoskiej ziemi.

Trudno mi więc spokojnie patrzeć, gdy po dziewięciu latach ponownie rozpowszechniana jest wiadomość, że jego grób ma zostać zlikwidowany.

Jak autentyczne zdjęcie staje się fake newsem?

Dezinformacja nie zawsze powstaje przez wykonanie fotomontażu, wygenerowanie obrazu za pomocą sztucznej inteligencji albo całkowite zmyślenie historii.

Czasami wystarczy wykorzystać prawdziwe zdjęcie, pominąć datę jego wykonania i przedstawić dawno zakończoną sprawę jako aktualne wydarzenie.

W poście udostępnianym w lipcu 2026 roku zabrakło informacji, że:

  • kartka pojawiła się na grobie w 2017 roku,
  • mogiła została opłacona,
  • grób wpisano do ewidencji prowadzonej przez IPN,
  • w maju 2022 roku ustawiono nowy nagrobek,
  • wykonanie nagrobka sfinansował Instytut Pamięci Narodowej,
  • miejsce pochówku jest objęte ochroną jako grób weterana walk o wolność i niepodległość Polski.

Nie wiem, czy osoba publikująca post świadomie posłużyła się nieaktualnym zdjęciem. Skutek jest jednak oczywisty: tysiące odbiorców otrzymały nieprawdziwą informację o obecnym stanie grobu.

Liczba udostępnień nie stanowi potwierdzenia prawdziwości wiadomości. Pokazuje jedynie, jak szybko rozchodzą się treści wywołujące oburzenie.

Sprawdź, zanim udostępnisz

Patriotyczny ton publikacji nie zwalnia z odpowiedzialności za przekazywane informacje. Wiadomości dotyczące żołnierzy, weteranów oraz ich miejsc spoczynku wymagają szczególnej staranności.

Przed udostępnieniem podobnego apelu warto sprawdzić:

  • kiedy wykonano fotografię,
  • kiedy po raz pierwszy opublikowano wiadomość,
  • czy sprawa nie została już rozwiązana,
  • jak grób wygląda obecnie,
  • co na ten temat informują zarządca cmentarza, Instytut Pamięci Narodowej albo rodzina pochowanego.

W przypadku Antoniego Niewęgłowskiego znalezienie aktualnych informacji zajmuje kilka minut. Jego biografia oraz fotografie nowego nagrobka są od dawna dostępne na stronie Instytutu Pamięci Narodowej i na moim blogu.

Udostępnienie emocjonalnego apelu trwa kilka sekund. Sprawdzenie daty może zapobiec rozpowszechnianiu fałszywej wiadomości wśród tysięcy osób.

Pamięć o żołnierzach 2 Korpusu wymaga czegoś więcej niż kliknięcia

Masowe udostępnianie starego zdjęcia nie służy pamięci Antoniego Niewęgłowskiego. Wywołuje kolejną falę oburzenia opartą na sprawie rozwiązanej przed laty.

Znacznie więcej możemy zrobić, odwiedzając groby żołnierzy 2 Korpusu Polskiego pochowanych w Polsce. Na polskich cmentarzach spoczywają ludzie, którzy przeszli przez sowieckie więzienia, łagry i miejsca zesłania, walczyli na froncie włoskim, a po wojnie zdecydowali się wrócić do kraju.

Możemy zapalić znicz na ich grobach, poznać ich nazwiska i opowiedzieć ich historie kolejnym pokoleniom.

Możemy również odwiedzić polskie cmentarze wojenne we Włoszech: na Monte Cassino, w Loreto, Bolonii i Casamassimie. Spoczywają tam żołnierze, którzy zginęli podczas kampanii włoskiej i nie powrócili do Ojczyzny.

Inną formą pamięci jest trekking patriotyczny w masywie Monte Cassino. Z przewodnikiem w ręku można dotrzeć na wzgórze 593, do Domku Doktora, Gardzieli, Massy Albanety i na wzgórze 575 albo przejść Drogą Polskich Saperów.

Stojąc na polu bitwy, łatwiej zrozumieć wysiłek żołnierzy 2 Korpusu Polskiego i warunki, w których walczyli o Monte Cassino.

Odwiedzenie grobu, zapalenie znicza, wizyta na polskim cmentarzu wojennym albo przejście szlakiem żołnierzy 2 Korpusu są wartościowymi formami oddania im hołdu.

Zanim klikniemy „Udostępnij”, sprawdźmy datę i stan faktyczny.

Pamięć o bohaterach powinna opierać się na wiedzy, odpowiedzialności i prawdzie.


Zamów przewodnik i wyrusz na trekking patriotyczny

O autorze

Jarosław Rubin - autor przewodnika "Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego", bloger, podróżnik i fotograf.

Zobacz również:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *