Kawaler Orderu Virtuti Militari, sześciokrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych – płk Stanisław Wyskota-Zakrzewski zdecydowanie zasługuje na to, by jego nazwisko było w Polsce szerzej znane. Paweł Politowski podejmuje próbę przywrócenia powszechnej pamięci o tym niezwykłym oficerze w książce W drodze do domu. Pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski (1902–1986), która ukazała się nakładem Wydawnictwa Instytutu Pamięci Narodowej. Oto moje refleksje po przeczytaniu tej książki.

W drodze do domu. Pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski (1902–1986), wydanie 2. Wydawnictwo IPN

Autorem biografii płk. Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego jest dr Paweł Politowski – historyk, nauczyciel oraz badacz dziejów regionalnych i historii Wojska Polskiego. Jest dyrektorem Szkoły Podstawowej im. Powstańców Wielkopolskich w Wójcinie, gdzie również uczy historii.

Postacią pułkownika zainteresował się w 2008 roku i od tego czasu konsekwentnie gromadził materiały dotyczące jego życia oraz służby wojskowej. Politowski przeprowadził szerokie kwerendy, dotarł do dokumentów i fotografii związanych z Wyskotą-Zakrzewskim, a także rozmawiał z członkami jego rodziny.

Pierwsze wydanie książki ukazało się w 2017 roku. Obecne, drugie, rozszerzone wydanie, liczące 430 stron, zostało opublikowane w 2026 roku przez Wydawnictwo IPN w serii „Z Historii Wojska Polskiego”.

Co znajdziesz w książce?

Paweł Politowski przedstawia kolejne etapy życia Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego, ze szczególnym uwzględnieniem jego służby wojskowej. Książka składa się z pięciu głównych części.

W pierwszej autor opisuje rodzinę i lata nauki przyszłego pułkownika oraz jego udział w powstaniu wielkopolskim i wojnie polsko-bolszewickiej. Druga poświęcona jest służbie w Wojsku Polskim w latach 1921–1939, kampanii wrześniowej oraz drodze do Wojska Polskiego we Francji.

W trzeciej – najobszerniejszej – części Politowski opisuje służbę Wyskoty-Zakrzewskiego w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie: od pobytu na Bliskim Wschodzie i walk pod Tobrukiem, przez objęcie dowództwa Pułku Ułanów Karpackich, po udział PUK w kampanii włoskiej.

Dwie ostatnie części dotyczą życia po wojnie. Autor przedstawia działalność Wyskoty-Zakrzewskiego na emigracji w Wielkiej Brytanii, jego związki z byłymi żołnierzami PUK, aktywność społeczną i pisarską oraz malarstwo. Ostatnia część pokazuje także życie codzienne pułkownika z dala od najbliższych, jego sytuację zawodową i rodzinne konsekwencje decyzji o pozostaniu na emigracji.

W drodze do domu. Pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski

Moje wrażenia po lekturze książki

Po przeczytaniu książki powstał u mnie obraz Pułkownika – wielkiego patrioty, kompetentnego dowódcy i człowieka o różnorodnych zainteresowaniach, dbającego o pamięć o PUK. Człowieka, którego Polska – ta, z której się wywodził, w której mieszkał i założył rodzinę – przeminęła bezpowrotnie.

Jako autor przewodnika Monte Cassino i okolice szczególnie interesowałem się udziałem Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego i Pułku Ułanów Karpackich w bitwie o Monte Cassino oraz w dalszej kampanii włoskiej. Politowski opisuje spotkanie dowódców jednostek 2 Korpusu z gen. Leese’em przed bitwą o Monte Cassino, w którym uczestniczył także pułkownik, oraz zadania stojące przed PUK. Pokazuje również rolę pułku w walkach o Passo Corno, podczas których zrodziła się swoista rywalizacja z 15 Pułkiem Ułanów Wielkopolskich.

W drodze do domu - fragment książki

Z książki dowiedziałem się też o ciekawym wydarzeniu, do którego doszło tuż po bitwie. Wyskota-Zakrzewski spotkał się wówczas z niemieckim dowódcą Karlem Heinzem Kockiem. Pogratulował mu dobrej obrony i powiedział, że teraz czekają go ciężkie dni w niewoli. Po wojnie pułkownik odnalazł adres Kocka i obaj zaczęli ze sobą korespondować. Jak pisał Wyskota-Zakrzewski: „dobrzy żołnierze zawsze szanują się nawzajem, nawet gdy są zmuszeni walczyć po różnych stronach”.

Autor opisuje również rolę PUK w bitwie o Ankonę, w tym sposób, w jaki Wyskota-Zakrzewski podszedł do działań nad rzeką Musone. Przygotowując przeprawę, dowódca potraktował planowany manewr jak szarżę kawaleryjską i przeprowadził go z powodzeniem. 18 lipca Pułk Ułanów Karpackich, działając wspólnie z włoską 111 Kompanią Ochrony Mostów, jako pierwszy wkroczył do Ankony od strony wschodniej.

W książce znajdziemy także opis kolejnych działań PUK w kampanii włoskiej, w tym opanowania Pesaro, a następnie udziału pułku w bitwie o Bolonię, która zamknęła jego szlak bojowy we Włoszech.

Jako miłośnik Włoch z zainteresowaniem odkryłem też inny włoski wątek w życiorysie pułkownika. Po wojnie Wyskota-Zakrzewski utrzymywał się z pracy przewodnika i pilota wycieczek, prowadząc między innymi grupy do Włoch. Podczas tych wyjazdów prezentował uczestnikom włoską sztukę i architekturę.

W drodze do domu. Pułkownik Stanisław Wyskota-Zakrzewski

Politowski sporo miejsca poświęca powojennemu życiu pułkownika. Wyskota-Zakrzewski skupiał wokół siebie dawnych ułanów karpackich, pozostawał wiernym towarzyszem gen. Władysława Andersa, którego przeżył o 16 lat, oraz opiekował się drużynami harcerskimi. Dużo publikował na łamach Przeglądu Kawalerii i Broni Pancernej, Ułana Karpackiego oraz Biuletynu Związku 17. Pułku Ułanów Wielkopolskich. W wolnym czasie pisał wiersze, a przede wszystkim malował. Malarstwu Politowski poświęcił osobny podrozdział zatytułowany „Malarstwo – pasja i ucieczka od rzeczywistości”.

W drodze do domu

Tytuł książki Pawła Politowskiego nie jest przypadkowy. „W drodze do domu” to tytuł wiersza Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego, który znalazł się w testamencie pułkownika. Wyrażał w nim pragnienie powrotu do Polski i spoczynku w rodzinnych stronach:

W drodze do domu

Kiedyż dotrę wreszcie w odległe moje strony?
Ja, biedny emigrant, żołnierz – ułan karpacki sterany,
Tam, gdzie Ojczyzna, wspomnienia młodości, kraj nasz ukochany.
Aby po walkach wielu i latach spocząć wiecznie uśpionym,
W Kościeszkach koło Mirosławic, wśród maków czerwonych i chabrów,
Tu chcę być pogrzebany.
Może łza w oczach rodaka zabłyśnie ukrycie,
Może spadnie na prochy moje – waszego ułana?
Walczącego w nadziei, w kraju i obczyźnie, całe swoje życie,
O wolność i o to, żeby nasza Ojczyzna była szanowana.
Kiedy spocznę u stóp matki, w starym domu, nie wadząc już nikomu,
tutaj wreszcie, po drodze z Homs, Tobruku, Monte Cassino, Bolonii,
czekać będę nadal, cierpliwie, na jej szczęście w Glorii,
Najjaśniejszej Polonii!(…)

Ostatnia wola pułkownika została spełniona. W 1986 roku Stanisław Wyskota-Zakrzewski spoczął w Polsce, w grobie swojej matki.

Pamięć o pułkowniku

Politowski opisuje również, jak w rodzinnych stronach pułkownika przywracano pamięć o Stanisławie Wyskocie-Zakrzewskim. W 2010 roku Publicznej Szkole Podstawowej w Rzeszynku nadano imię pułkownika. Podczas uroczystości przekazano szkole sztandar i odsłonięto tablicę pamiątkową. Wzięli w niej udział dwaj synowie Wyskoty-Zakrzewskiego wraz z rodzinami. Dla starszego z nich, Jana, był to pierwszy powrót w rodzinne strony od sierpnia 1938 roku.

Politowski przytacza również słowa młodszego syna, Zygmunta, który podkreślał, że jego ojciec dopiero po latach został w Polsce doceniony jako wzór żołnierza, dla którego Ojczyzna była wartością najważniejszą. Nadanie szkole jego imienia było ważnym elementem przywracania pamięci o pułkowniku.

Niestety, w 2019 roku szkoła została zlikwidowana. Zgromadzone w niej pamiątki związane ze Stanisławem Wyskotą-Zakrzewskim przekazano do Gminnej Izby Tradycji i Pamięci w Jeziorach Wielkich z siedzibą w Kuśnierzu.

Dobrze, że drugie wydanie książki ukazało się właśnie w 2026 roku, w którym przypada 40. rocznica śmierci płk. Stanisława Wyskoty-Zakrzewskiego. Rocznica minęła w styczniu, a w sierpniu do czytelników trafiła nowa edycja biografii, przypominająca postać dowódcy Pułku Ułanów Karpackich.

Polecam książkę Pawła Politowskiego wszystkim, którzy interesują się historią Polskich Sił Zbrojnych, 2 Korpusu Polskiego i Pułku Ułanów Karpackich, a także losami polskich żołnierzy na emigracji. W drodze do domu to biografia nietuzinkowego dowódcy i żołnierza oraz opowieść o człowieku, który po wojnie pozostał wierny swoim wartościom, dawnym towarzyszom broni i pamięci o Polsce.

O autorze

Jarosław Rubin - autor przewodnika "Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego", bloger, podróżnik i fotograf.

Zobacz również:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *