Jeśli stoisz na parkingu przy Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino i zastanawiasz się, czy warto ruszyć dalej, to moja odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Wzgórze 593 jest naprawdę niedaleko. To niespełna półtora kilometra i około trzydzieści minut spokojnego marszu. Tę drogę przeszedłem wiele razy, bo prowadzi do miejsca krwawego wysiłku żołnierzy 3 Dywizji Strzelców Karpackich w maju 1944 roku – na Górę Ofiarną.
Pierwsze natarcie
W nocy z 11 na 12 maja 1944 roku 2 batalion 1. Brygady Strzelców Karpackich ruszył do ataku na wzgórze 593. Około drugiej nad ranem Karpatczycy opanowali szczyt, a dwie czołowe kompanie ruszyły w kierunku następnego obiektu natarcia – wzgórza 569. Wydawało się, że cel natarcia zostanie osiągnięty.
Niemcy przeprowadzili jednak pięć przeciwnatarć. Sytuacja stawała się coraz trudniejsza. Zginął mjr Ludwik Rawicz-Rojek, zastępca dowódcy 2 Batalionu. Wieczorem 12 maja resztki batalionu wycofały się na pozycje przesłonowe. Nie zdobyto ani wzgórza 593, ani 569.
Góra Ofiarna obficie spłynęła krwią.

Drugie natarcie
Drugie natarcie rozpoczęte 17 maja przyniosło przełom, ale okupiony kolejnymi ofiarami. 4 i 5 Batalion Strzelców Karpackich zdobywały niemieckie bunkry jeden po drugim. Ginęli dowódcy prowadzący swoich żołnierzy do ataku. Walki, często prowadzone wręcz, były zażarte i krwawe.
Na podstawy wyjściowe przybył ppłk Karol Fanslau, dowódca 4 batalionu. Zginął o 15:25 od serii spandaua, kiedy przebywał na lewym skrzydle wśród atakujących żołnierzy. Wkrótce poległ też jego następca, mjr Józef Stojewski-Rybczyński, prowadząc żołnierzy do ataku.



O 18:15 płk dypl. Roman Szymański, dowódca 2 Brygady Strzelców Karpackich, przekazał ppłk. Karolowi Piłatowi, dowódcy 5 batalionu, zadanie utrzymania tego, co zdobyte.
18 maja o 6:30 dwie grupy szturmowe z 4 batalionu uderzyły na niezajęte jeszcze bunkry niemieckie na szczycie wzgórza 593. W czasie walki zginęło 46 niemieckich spadochroniarzy. Pół godziny później wzgórze 593 zostało zdobyte.
Pomnik 3 DSK
Już 2 lipca 1944 roku dowódca 3 DSK gen. Bronisław Duch wydał rozkaz budowy pomnika na wzgórzu 593, podkreślając, że tutaj najwięcej krwi żołnierskiej się polało.


Nawet jeśli masz tylko godzinę…
Nawet jeśli na Monte Cassino masz tylko 1–1,5 godziny, możesz dojść na wzgórze 593, zapalić znicz poległym żołnierzom z 3 Dywizji Strzelców Karpackich i zobaczyć miejsce ich krwawych walk z maja 1944 roku.

Z parkingu przy Polskim Cmentarzu Wojennym ruszasz drogą w kierunku Albanety. Następnie skręcasz w Strada Obelisco. Po pół godzinie stoisz w miejscu, gdzie w maju 1944 roku decydowały się losy jednego z najtrudniejszych odcinków natarcia.
Kiedy pracowałem nad przewodnikiem „Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego”, wiedziałem, że trasa na Górę Ofiarną jest jedną z najważniejszych. Bo bez wzgórza 593 trudno w pełni pojąć ofiarę żołnierzy 2 Korpusu Polskiego i trud zadania, jakie wykonali.

Za każdym razem, gdy podchodzę na wzgórze 593, mam poczucie, że to pół godziny pamięci o polskich żołnierzach, której nie wolno odmówić. Bo stojąc przy pomniku 3 Dywizji Strzelców Karpackich, patrząc na grzbiet wzgórza, można nabrać wyobrażenia, czym była Góra Ofiarna.
Jeśli poszukujesz tras prowadzących szlakiem 2 Korpusu Polskiego, to zamów przewodnik „Monte Cassino i okolice”.
Zamów przewodnik
-
Monte Cassino i okolice. Szlakiem 2 Korpusu Polskiego. Przewodnik
74,99 zł z VAT -
Rzym. Szlakiem Caravaggia – przewodnik (ebook)
12,99 zł z VAT

