Będąc w Cassino, nie mogłem nie odwiedzić miejsca najważniejszego dla Polaków – Polskiego Cmentarza Wojennego na Monte Cassino. Pomodliłem się za poległych żołnierzy 2 Korpusu Polskiego i przeszedłem między rzędami grobów.
Tym razem coś zwróciło moją uwagę jeszcze zanim wszedłem na cmentarz. Od parkingu prowadzi do niego aleja wysadzana po obu stronach tujami. Pamiętam ją jako zieloną drogę prowadzącą do nekropolii. Podczas mojej wrześniowej wizyty wyglądała zupełnie inaczej. Większość tui uschła, przez co droga na cmentarz przedstawiała smutny widok.

Nie wiem, co było przyczyną tak dużych strat w roślinności. Czy było to niezwykle upalne lato, czy może problem z systemem nawadniania? Podczas mojego pobytu w Lacjum odwiedziłem również alianckie cmentarze wojenne w Anzio i Nettuno. Tam nie zauważyłem podobnych strat w roślinności. Tym bardziej widok uschniętych tui przy drodze prowadzącej na Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino zwrócił moją uwagę.
Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino znajduje się pod stałą opieką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Resort sprawuje opiekę nad cmentarzem od 2016 roku. W latach 2019–2020 przeprowadzono tam pod jego nadzorem prace konserwatorskie.
Mam nadzieję, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zajmie się również problemem uschniętych tui i aleja prowadząca na cmentarz ponownie się zazieleni.